Tak , tak , tak to był mój kochany brat . Zawsze mnie rano budzi .. , żeby mnie wkurzyć . Poszłam do toalety . Umyłam zęby i się przebrałam w to :
Gdy wyszłam na dwór .. autobus szkolny odjechał. Czekała mnie podróz na piechte . Ktoś jechał samochodem . Był to mój brat i mnie ochlapał . Cała byłam w błocie . Zadzwoniłam do Klaudi . Przyjaciółka pomogła mi się ogarnąć . Spozniliśmy się na pierwszą lekcje - Histori . Nauczyciel się na nas darł jak na jakieś dzieciaki . Myślałam , że oszaleję .. Na korytarzu ktoś coś rozgłaszał, byłam zaciekawiona wiec podeszlam bliżej . Okazało się , że JUSTIN BIEBER ma przyjechać do naszej szkoły na koncert . Zemdlałam . Gdy się obudziłam myślałam , że to był sen , ale Nie to miało wydarzyć się naprawde , . Wróćiłam do domu w świetnym humorze. Zadzwonił dzwonek do drzwi . Był to kolega Kamila , Kacper . Nie lubiałam go , bo ciągle się do mnie przystawiał . Poszłam do kuchni nalewać sobie soku . Niespodziewanie przyszedł Kacper i złapał mnie za dupe . Narzucałm na niego chyba przez 15 minut . Po kłótni zamknełam się w pokoju i właczyłam piosenki Justina . Zaczełam myśleć o ... hahaha o Jerrym . Skakałam na łóżku i zaczełam się wygłupiać . Szybko się zmeczyłam i zasnełam .
